Według Polskiej Agencji Prasowej doszło do zatrzymania prezesa SKOK-u w Wołominie Mariusza Gazdy. Potwierdziła to Prokuratora Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim, która jednak nie podaje żadnych dodatkowych informacji na ten temat, nie potwierdza też doniesień o rodzaju zarzutów, jakie mogą zostać mu postawione. Szczegóły mają się za to pojawić na konferencji prasowej prokuratury w piątek. Spekuluje się jednak, że prezes mógł być zamieszany w sprawę wyłudzania kredytów w SKOK-u Wołomin. Rozpracowywaniem tej sprawy zajmuje się prokuratura, ABW i CBŚ już od od dwóch lat a jej efektem jest zatrzymanie na początku roku wiceprezes Kasy SKOK Wołomin Joanny P. oraz wiceprezesa Piotr P., którym to postawiono zarzuty dotyczące wyłudzania kredytów.
Pod artykułami prasowymi na ten temat pojawiły się różne opinie. M.in. zawierające pytania o przyszłość kasy oraz bezpieczeństwo depozytów. Osobiście wycofałbym swoje pieniądze z Kasy, gdyby nie były one gwarantowane przez BFG. Co prawda nie sądzę, aby bardzo dobre wyniki finansowe Kasy były manipulowane, to trudno jest ocenić obserwatorowi jaka jest skala udzielonych pożyczek. Według ostatnich doniesień pożyczki są spłacane, co również jest ciekawe w kontekście tego "wyłudzenia". Możliwe jednak, że część pożyczek jest utopionych i wówczas należałoby dokonać aktualizacji w księgach. Jak duży być może to ciężar dla Kasy trudno ocenić bez wglądu w twarde dane SKOK-u.
Poniżej jeszcze komunikat wydany przed chwilą przez SKOK Wołomin.

Niniejszy blog przybliża czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z oszczędzaniem, ukazuje alternatywne względem banków bezpieczne miejsca lokowania oszczędności oraz serwuje najnowsze zestawienie lokat dostępnych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Blog nie jest powiązany z żadną instytucją finansową. Więcej o blogu znajdziesz tutaj.
© Copyright 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone, ciekawnik.pl
W celu szybkiego kontaktu z autorem proszę
o skorzystanie z formularza kontaktu. Uwagi oraz
sugestie mile widziane! Dziękuję!
Komentarze
"Z naszych informacji wynika, że obaj mogą dostać zarzuty narażenia SKOK-u Wołomin na powstanie znacznej, szacowanej na ponad 200 mln zł szkody. Miało do niej dojść w związku z udzielaniem trefnych kredytów." (...) "Proceder, według prokuratury, miał się opierać na przedstawianiu w placówkach kasy nieprawdziwych zaświadczeń o zarobkach i operatach szacunkowych zawierających nieprawdziwe dane o wartości nieruchomości, które miały być zabezpieczeniem pożyczek. Śledczy sprawdzają ponad 100 umów, z których część opiewa na bardzo wysokie kwoty. Ich zabezpieczeniem są niewiele warte nieruchomości."
źródło: Wyborcza BIZ - Finanse (30.10.2014) Jałoszewski i Samcik
Ale, w przypadku bardzo małej prawdopodobnej katastrofy w sektorze SKOK BFG nie zostanie sam, bo odpowiednie środki może uzyskać od NBP i pośrednio z budżetu Państwa. Zatem nie widzę podstaw do wycofywania środków z jakiegokolwiek SKOK-u. Gdyby gwarancje opierały się na systemie, który poprzedzał BFG wówczas osobiste środki wycofałbym na wszelki wypadek z takiej kasy. Ale na szczęście jest BFG, który poniekąd stanowi zawór bezpieczeństwa naszego sektora finansowego. Bez niego byłoby krucho...
To już kolejna odsłona działań wobec SKOK-ów. To smutne, że Mój SKOK Wołomin jest po raz kolejny zamieszany w jakieś " dziwne sprawy". Najpierw rewelacje prasowe wobec " niewypłacalnośc i " Wołomina, później aresztowanie Wiceprezes Joanny P., później brak zgody KNF na powołanie p. M. Gazdy na prezesa a teraz jego aresztowanie. Coś za dużo tych wydarzeń. Bardzo dobrze, że Pan Profesor Ciechomski wydał prawie natychmiast trochę uspokajający komunikat, ale w sumie to nie wiem co mam robić. Trzymać tam swoje oszczędności? Jest gwarancja BFG ale jak zaczną upadać kolejne SKOKI to BFG nie będzie miało pieniędzy na wypłatę gwarantowanych depozytów i :czekaj tatka latka" . Co radzicie?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.