Otrzymałem od czytelnika przystępnie napisane świadectwo dokumentujące wypłatę środków przez bank PKO BP pośredniczący w wypłacaniu środków ze SKOK-u w Wołominie w ramach gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Pragnę zaznaczyć, że duża różnorodność relacji jest dostępna na blogu Finanse po godzinach. Zachęcam do ich przejrzenia! A tu już obiecana relacja czytelnika, za którą bardzo dziękuję:
Upadek instytucji finansowej nie zdarza się często, podobnie jak wypłaty pieniędzy przez BFG, dlatego to wydarzenie było dla mnie nowością. W przeddzień wydzwaniała do mnie kilka razy kobieta podająca się za pracownicę PKO BP. Mówiła, że chodzi o wypłaty z BFG i żeby móc ze mną rozmawiać musi mnie najpierw zweryfikować. Prosiła o podanie m.in. daty urodzenia. Odmówiłem, ponieważ nie miałem możliwości zweryfikowania z kim tak naprawdę rozmawiam. Kilka godzin później odezwał się telefon a na wyświetlaczu widniał ten sam numer co poprzednio. Scenariusz się powtórzył, ale na koniec udało mi się uzyskać informację, żebym jutro nie przychodził, bo zapowiadają się duże kolejki w oddziałach PKO BP. Pani stwierdziła, że najlepiej przyjść po świętach.
Dziś wybrałem się do lokalnego oddziału PKO BP w niewielkiej miejscowości. Była godzina przedpołudniowa. Kolejki nie było, co mnie miło zdziwiło. Jednak kilka minut później ustawiło się za mną kilku klientów chcących, podobnie jak ja zlecić przelew swoich środków na rachunek w innym banku. Operacja trwała około 10 minut. Najpierw poproszono mnie o dowód osobisty i obsługująca mnie Pani zapytała o orientacyjną kwotę środków do wypłaty oraz formę wypłaty. Numer rachunku wcześniej zapisałem na kartce, tak więc tylko ją podałem. Zapytany też zostałem, czy nie zechciałbym założyć lokaty w PKO BP na oprocentowanie 2,5%. Odmówiłem, mając już lepszą ofertę. Po dwóch minutach klikania drukarka wypluła trzy kopie potwierdzenia zlecenia przelewu. Zweryfikowałem poprawność danych i złożyłem podpis na trzech kopiach (jedna dla mnie, druga dla PKO BP i trzecia dla BFG). Na koniec zostałem poinformowany o konieczności skserowania mojego dowodu osobistego. Pani wykonała dwie kopie (jedną dla PKO BP a drugą dla BFG). Podziękowaliśmy sobie i rozstaliśmy się w serdeczności.
Na koniec chciałbym zaznaczyć, że na potwierdzeniu wypłaty środków widnieje sumaryczna kwota wypłaty/przelewu. Nie ma na niej wyodrębnionych odsetek czy pobranego w imieniu fiskusa podatku. Ponadto otwarta jest kwestia, czy obecny komisarz SKOK-u w Wołominie wyśle wszystkim członkom zestawienie, które dokumentowałoby na przykład wysokość odsetek jakie naliczył SKOK w Wołominie przez cały okres członkostwa danej osoby. Moim zdaniem takie zestawienie powinno zostać bezwzględnie stworzone, gdyż stanowi dokument dla fiskusa potwierdzający źródło dochodów.
Ponadto, jeżeli zastanawiacie się, o której godzinie udać się do banku po to, aby przelew dotarł do innego banku w tym samym dniu to warto odwiedzić stronę Kiedy Kasa.
Niniejszy blog przybliża czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z oszczędzaniem, ukazuje alternatywne względem banków bezpieczne miejsca lokowania oszczędności oraz serwuje najnowsze zestawienie lokat dostępnych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Blog nie jest powiązany z żadną instytucją finansową. Więcej o blogu znajdziesz tutaj.
© Copyright 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone, ciekawnik.pl
W celu szybkiego kontaktu z autorem proszę
o skorzystanie z formularza kontaktu. Uwagi oraz
sugestie mile widziane! Dziękuję!
Komentarze
Na marginesie (spory oddział w Warszawie), było oddzielne okienko dla klientów skoku, a przy nim naprawdę urocza młoda kasjerka (w pozostałych same stare lampucery;) Oczywiście propozycja otwarcia konta w PKO + jakieś mizerne lokaty też były ;)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.