Działalność Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie została zawieszona 11.12.2014 a dzień później Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zdecydowała o wystąpieniu do Sądu Rejonowego z wnioskiem o ogłoszenie upadłości SKOK w Wołominie. Natomiast przedwczoraj tzn. 5.02.2015 Sąd Rejonowy wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości kasy uzasadniając, że "zostały spełnione pozytywne ustawowe przesłanki do ogłoszenia upadłości w związku z zaprzestaniem wykonywania zobowiązań i jednocześnie nie wystąpiły przesłanki oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości".
SKOK w Wołominie to druga kasa po SKOK "Wspólnota", która upadła w historii III RP. SKOK Wołomin był jednak drugą największą kasą spółdzielczą w Polsce, która pod koniec pierwszego półrocza 2014 roku zgromadziła ponad 2,5 mld depozytów a suma bilansowa kasy wynosiła 3,1 mld PLN. Wartość portfela kredytowego wynosił 2,4 mld PLN, który według informacji składał się prawie w 80% z kredytów przeterminowanych, co było kluczową przesłanką do ogłoszenia upadłości kasy. Warto przypomnieć, że kasa ta posiadała najbardziej przejrzystą publiczną sprawozdawczość finansową, która jednak okazała się iluzoryczna. Wystarczyło raptem kilka miesięcy, aby z kasy najdynamiczniej rozwijającej się i stawianej za wzór w sektorze (liczne nagrody, doskonałe wskaźniki finansowe) pozostał trup. Ta niespodziewana upadłość kasy stawia w złym świetle zarówno Kasę Krajową SKOK oraz KNF – obie te instytucje pełnili funkcję nadzorczą wobec kas przy czym KNF przejął nadzór nad sektorem SKOK z dniem 27 października 2012 r.
Zaufanie do instytucji finansowych z każdym takim spektakularnym wydarzeniem spada. W tym konkretnym przypadku Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) sprawdził się w swojej roli gwaranta depozytów do kwoty 100 tys. euro, jednak w wielu sprawach happy endu nie było. Dla przykładu podam tylko kilka głośnych spraw:
Zastosowanie zasady ograniczonego zaufania i dywersyfikacji portfela wydaje się być rozsądnym posunięciem. Musimy pamiętać, że walczymy nie tylko o najwyższe odsetki z naszych oszczędności, ale i o zachowanie kapitału. Ryzyko utraty zarobionych pieniędzy zawsze jednak będzie nam towarzyszyć, dlatego warto mieć oczy szeroko otwarte, tak aby niepożądane zdarzenia nas nie dotknęły. Czego sobie i innym czytelnikom z całego serca życzę!
Niniejszy blog przybliża czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z oszczędzaniem, ukazuje alternatywne względem banków bezpieczne miejsca lokowania oszczędności oraz serwuje najnowsze zestawienie lokat dostępnych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Blog nie jest powiązany z żadną instytucją finansową. Więcej o blogu znajdziesz tutaj.
© Copyright 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone, ciekawnik.pl
W celu szybkiego kontaktu z autorem proszę
o skorzystanie z formularza kontaktu. Uwagi oraz
sugestie mile widziane! Dziękuję!
Komentarze
Zachowanie KNF wobec kredytobiorców, których banki "przekonały" do denominacji kredytu we frankach, czyli całkowita bierność tej instytucji pomimo ostrzeżeń o ryzyku, wiele mówi na temat jej wiarygodności i trosce o klientów systemu bankowego. A jej raporty potrafię przeczytać w oryginale, bez przetworzenia przez różne "prawdy o skokach".
No, dobrze prawisz, kreatywna księgowość. Jeśli taki Wołomin potrafi przedstawić takie wyniki potwierdzone przez biegłych rewidentów, to powinno się takim odbierać uprawnienia. Strach pomyśleć jak kreatywnie swoje wyniki przedstawiają banki. A przykłady z zachodu już widzieliśmy. Nie bronię SKOK-ów, tylko zwracam uwagę na proceder robienia przez finansistów z ludzi idiotów ślepo wierzących w audyty, księgi i zapewnienia.
Rządzący zawsze zrobią z każdym podmiotem to co będą chciały. SKOK-i upadną, a już widać, że banki zacierają ręce i publikują swoje nowe prowizje od kredytów (20-30%).
Pozdrawiam.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.