Ranking lokat SKOK

Tutaj znajdziesz na bieżąco aktualizowany ranking lokat oferowanych przez Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK)

1
Najlepsze lokaty SKOK
Codziennie aktualizowane zestawienie najlepszych lokat z 45 SKOK-ów
Poznaj szczegóły
 
2
Blog o oszczędzaniu
Prosto o oszczędzaniu i finansach osobistych
Poznaj szczegóły
 
3
Wszystko o SKOK-ach
Tutaj zapoznasz się z funkcjonowaniem kas kredytowych i bieżącymi statystykami
Poznaj szczegóły
 
 

Upadek SKOK Wołomin a zaufanie do instytucji finansowych

Działalność Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie została zawieszona 11.12.2014 a dzień później Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zdecydowała o wystąpieniu do Sądu Rejonowego z wnioskiem o ogłoszenie upadłości SKOK w Wołominie. Natomiast przedwczoraj tzn. 5.02.2015 Sąd Rejonowy wydał postanowienie o ogłoszeniu upadłości kasy uzasadniając, że "zostały spełnione pozytywne ustawowe przesłanki do ogłoszenia upadłości w związku z zaprzestaniem wykonywania zobowiązań i jednocześnie nie wystąpiły przesłanki oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości".

SKOK w Wołominie to druga kasa po SKOK "Wspólnota", która upadła w historii III RP. SKOK Wołomin był jednak drugą największą kasą spółdzielczą w Polsce, która pod koniec pierwszego półrocza 2014 roku zgromadziła ponad 2,5 mld depozytów a suma bilansowa kasy wynosiła 3,1 mld PLN. Wartość portfela kredytowego wynosił 2,4 mld PLN, który według informacji składał się prawie w 80% z kredytów przeterminowanych, co było kluczową przesłanką do ogłoszenia upadłości kasy. Warto przypomnieć, że kasa ta posiadała najbardziej przejrzystą publiczną sprawozdawczość finansową, która jednak okazała się iluzoryczna. Wystarczyło raptem kilka miesięcy, aby z kasy najdynamiczniej rozwijającej się i stawianej za wzór w sektorze (liczne nagrody, doskonałe wskaźniki finansowe) pozostał trup. Ta niespodziewana upadłość kasy stawia w złym świetle zarówno Kasę Krajową SKOK oraz KNF – obie te instytucje pełnili funkcję nadzorczą wobec kas przy czym KNF przejął nadzór nad sektorem SKOK z dniem 27 października 2012 r.

Zaufanie do instytucji finansowych z każdym takim spektakularnym wydarzeniem spada. W tym konkretnym przypadku Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) sprawdził się w swojej roli gwaranta depozytów do kwoty 100 tys. euro, jednak w wielu sprawach happy endu nie było. Dla przykładu podam tylko kilka głośnych spraw:

  • Amber Gold (11 tys. osób oszukanych, 670 mln strat) i Finnroyal (1700 poszkodowanych na kwotę ponad 100 mln zł),
  • Skarbiec, Pomocna Pożyczka (60 tys. osób poszkodowanych, straty klientów 150 mln zł) czy
  • Warszawska Grupa Inwestycyjna, WGI (1500 osób, 320 mln strat).  

Zastosowanie zasady ograniczonego zaufania i dywersyfikacji portfela wydaje się być rozsądnym posunięciem. Musimy pamiętać, że walczymy nie tylko o najwyższe odsetki z naszych oszczędności, ale i o zachowanie kapitału. Ryzyko utraty zarobionych pieniędzy zawsze jednak będzie nam towarzyszyć, dlatego warto mieć oczy szeroko otwarte, tak aby niepożądane zdarzenia nas nie dotknęły. Czego sobie i innym czytelnikom z całego serca życzę!

Dywersyfikacja portfela

Wszechobecny dodruk pieniądza oraz rosnące zadłużenie instytucji, państwa i społeczeństwa sprawiają, że człowiek coraz częściej zastanawia się nad finałem tych działań. Główna myśl to ochrona kapitału kumulowana przez lata. Chęć ochrony kapitału pokazuje m.in. oprocentowanie 10-letnich obligacji takich państw jak np. Szwajcaria (0% sic!) czy Niemcy (0,3%; wykres poniżej).

To rekordowo niskie oprocentowanie w historii dotyczy również Polski, która płaci obecnie niespełna 2%! Tymczasem Rosja musi płacić około 14% za pożyczenie kapitału.

Biorąc pod uwagę kluczowe wskaźniki makroekonomiczne (zadłużenie, bilans handlowy, deficyt budżetowy) można dojść do wniosku, że zarówno waluta, jak i koszt kapitału są w dzisiejszych czasach bardzo upolitycznione i powinniśmy się spodziewać wszystkiego włącznie z atakiem spekulacyjnym na polską walutę i dług. Jak się przygotować? Możliwości jest sporo, przy czym ciekawie wyglądają zarówno surowce (ropa czy gaz), jak i metale szlachetne a w szczególności srebro.

Mechanizm ataku spekulacyjnego na walutę jest dość logiczny a jego efekt możemy obserwować na przykładzie rubla, którego wartość spadła w stosunku do dolara o ponad 50% w ciągu roku!

Mechanizm skokowego osłabienia waluty opisał na swoim blogu Independent Trader:

  1. Masowo wycofujemy kapitał spekulacyjny (zarządzany przez wielkie funduszy inwestycyjnych powiązanych z bankami centralnymi) z polskiej giełdy oraz rynku obligacji rządowych. Ostatni spadek rentowności polskich obligacji do poziomu 2% jest ewidentnym dowodem na ogromne zaangażowanie kapitału spekulacyjnego w polski dług.
  2. Wycofanie kapitału oznacza spadki na giełdach, spadek cen obligacji oraz wzrost kursów walut. Gdy pierwszy etap zostanie zakończony główne agencje ratingowe będące narzędziem w rękach kartelu opublikują negatywne perspektywy dla polskiej gospodarki.
  3. Negatywne informacje natychmiast obiegną główne serwisy informacyjne na całym świecie, doprowadzając do dalszej ucieczki kapitału z Polski.
  4. W tym momencie osiągamy samonapędzającą się spiralę ucieczki kapitału z GPW, z rynku obligacji oraz wyprzedaży polskiej waluty.
  5. W sytuacji braku chętnych na zakup polskich obligacji rząd nie ma innego wyjścia, niż zaoferować kilkukrotnie wyższe odsetki, aby przyciągnąć inwestorów. Więcej pieniędzy na obsługę długu oznacza mniej środków w budżecie na inne wydatki.

Czy scenariusz gwałtownego osłabiania PLN jest możliwy? Oczywiście. Obawy te poniekąd musi podzielać Ministerstwo Finansów, które utrzymuje linię kredytową w Międzynarodowym Funduszu Walutowym na kwotę 20 mld USD. Dynamicznie rosnące zadłużenie Polski prędzej czy później odbije się czkawką u polskich podatników, dlatego zawczasu warto przygotować się na scenariusz, w którym Polska zostanie uznana za zbyt ryzykowne miejsce do inwestowania.

Polityka i papierki

Trudno przejść obok walutowych perturbacji obojętnie, szczególnie jeśli mają one wpływ na narodowe gospodarki i ludzi. Pół roku temu pisałem o konieczności dywersyfikacji naszych oszczędności i wymianie części złotówek na inne waluty. Z perspektywy tego stosunkowo krótkiego czasu podjęcie decyzji o pozbyciu się części złotówek i zakupie innych walut, takich jak EUR, USD czy CHF byłoby nie tylko słuszne, ale zyskowne. Póki co scenariusz wyrysowany przez W. Białka sprawdza się. Według niego PLN złotówka będzie się jeszcze osłabiać do marca bieżącego roku, kiedy ma przyjść do głosu większa korekta.

Piszę o tym teraz, ponieważ dziś rano Narodowy Bank Szwajcarii uwolnił franka (CHF) z uścisku euro (EUR), co poniekąd ukazało słabość naszej waluty. W konsekwencji tej decyzji CHF skokowo umocnił się wobec wszystkich walut, w tym do PLN o 16%, co negatywnie przekłada się na kredytobiorców we CHF. Dla przypomnienia liczba kredytów we CHF zaciągniętych w Polsce przez gospodarstwa domowe wynosi około 565 tysięcy. Natomiast średnia wysokość zaciągniętego kredytu wynosi 233 tys. zł a średnia rata 2 tys. PLN. CHF po 4,2 PLN oznacza wzrost zobowiązań kredytowych o 28 mld zł (ze 135 mld w listopadzie 2014).

Gotowanie przysłowiowej żaby miało natomiast miejsce na parze USD/PLN już od czerwca 2014 roku i na dziś PLN osłabił się o 19% w stosunku do USD. Rekordy słabości bije poza naszą rodzimą walutą również EUR, które osłabia się według analityków z uwagi na zapowiedziany przez Europejski Bank Centralny (ECB) dodruk. Tak wyglądają główne pary walut w powiązaniu ze PLN:

Odnośnie walut, warto również zwrócić uwagę na Rosję i rubla, którego wartość w ciągu sześciu miesięcy spadła do słabego PLN o ok. 36%.

Inflacja – cichy pożeracz oszczędności

Inflację można zdefiniować jako ogólny spadek siły nabywczej pieniądza w czasie. W systemie opartym o pieniądz fiducjarny oraz system rezerwy cząstkowej inflacja w dużym stopniu generowana jest przez inflacjogenny system bankowy. Dziś poznaliśmy dane inflacji konsumenckiej za grudzień i tym samym za cały rok 2014. Rok do roku GUS odnotowało stabilizację cen (0% - brak inflacji i deflacji) względem roku 2013 głównie za sprawą taniejącej ropy na rynku światowym. To dobra wiadomość dla większości oszczędzających. Średniorocznie inflacja za ostatnie 10 lat wyniosła jednak 2,47% (cel inflacyjny NBP to 2,5%), a sumarycznie wartość pieniądza od końca 2004 roku do końca 2014 spadła o 27,6%. Innymi słowy za złotówkę zarobioną w 2004 roku możemy kupić dziś o 1/4 mniej.

Tabela. Inflacja konsumencka (CPI) GUS w latach 2004–2014

Rok Inflacja liczona rok do roku
2004 3,5%
2005 2,1%
2006 1,0%
2007 2,5%
2008 4,2%
2009 3,5%
2010 2,6%
2011 4,3%
2012 3,7%
2013 0,9%
2014 0%

Obliczanie realnej stopy zwrotu z inwestycji czy depozytu bankowego z uwagi na inflację i podatek od zysków kapitałowych może przysporzyć pewnych trudności, dlatego najlepiej podeprzeć się o gotowy wzór:


rzeczywisty_zysk = ( (zysk_z_inwestycji * 0,81) – inflacja ) / (1 + inflacja)


Powyższy wzór uwzględnia zarówno inflację jak i tzw. podatek belki (19%), który pobierany jest zarówno od zysków odsetkowych, jak i od zysków z inwestycji giełdowych. Oto dwa przykłady obliczania rzeczywistego zysku.

1. Pola wpłaciła na lokatę roczną oprocentowaną na 4% kwotę 30000 zł. Wskaźnik inflacji w tym czasie wyniósł 3%. Pierwszą rzecz jaką zrobiła Pola było obliczenie kwoty odsetek netto, jaką powinna otrzymać na swoje konto. Okazało się, że oprocentowanie netto (uwzględniające podatek) wyniosło 3,24% (=4%*0,81), tak więc lokata dała jej zysk nominalny w wysokości 972 zł. Jaki będzie rzeczywisty zysk z lokaty jeśli Pola weźmie pod uwagę inflację? Do tej pory Pola sądziła, że wystarczy od oprocentowania netto odjąć wskaźnik inflacji (=3,24%-3%) i w ten sposób uzyska ona realne oprocentowanie swojej lokaty (0,24%). Gdy skorzystała jednak z powyższego wzoru wynik był inny: ((0,04*0,81)-0,03)/(1+0,03)=0,00233 (0,233%) Różnica wydaje się niewielka, ale w przypadku kilku lat różnica będzie ulegała zwiększeniu za sprawą procentu składanego i na pewno nie powinna być pomijalna.

2. Ania co miesiąc odnotowuje wartość najbardziej płynnej części swojego portfela (złoto, akcje, gotówka, lokaty). Na początku roku, gdy znane są już dane o inflacji konsumenckiej za rok poprzedni dokonuje obliczenia osiągniętego realnego zysku/straty. I tak na koniec 2010 roku wartość jej portfela wynosiła 35500 zł a pod koniec 2014 wartość portfela wzrosła do 37060 zł. Szybko obliczyła, że dzięki jej pracy, inwestycji i oszczędności wartość jej portfela wzrosła przez ostatnie cztery lata o 4,2%. W tym czasie według koszyka inflacyjnego GUS wystąpiła inflacja w wysokości 9,1%, co oznacza, że średnioroczna inflacja wyniosła 2,2%, a realna strata w portfelu wyniosła 4,5%: ((0,042)-0,091)/(1+0,091)=0,045

Indywidualny koszyk inflacyjny

Wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) czyli średnia wielu różnych zmian cen należy do najistotniejszych wskaźników makroekonomicznych. Jego obliczenie wymaga systemu wag, który przedstawiony jest w postaci koszyka inflacyjnego (patrz tabela). W Polsce tworzony jest on przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). Również Eurostat posiada swoją metodologię liczenia inflacji (HICP), dzięki czemu dane pomiędzy różnymi krajami Unii Europejskiej są możliwe do porównania.

Tabela. Struktura koszyka inflacyjnego GUS w latach 2010–2014 (dane w %)

  2010 2011 2012 2013 2014
Ogółem 100 100 100 100 100
Żywność i napoje bezalkoholowe 24,1 24 24,2 24,33 24,64
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe 5,7 5,7 6,12 6,32 6,56
Odzież i obuwie 5,1 5,2 4,9 4,79 5,02
Użytkowanie mieszkania i nośniki energii 20,1 20,7 21,27 20,84 21,7
Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego 5,2 4,9 4,64 4,62 4,59
Zdrowie 5,1 4,9 5,01 5,03 5,22
Transport 9,2 9,1 9,09 9,42 9,24
Łączność 4,7 4,5 4,34 4,11 5,41
Rekreacja i kultura 7,7 7,8 7,79 7,89 6,36
Edukacja 1,2 1,2 1,15 1,17 1,17
Restauracje i hotele 6,7 6,8 6,42 6,36 4,56
Inne towary i usługi 5,2 5,2 5,07 5,12 5,53

Gdy przeanalizujemy powyższą strukturę koszyka inflacyjnego GUS dojdziemy do wniosku, że nie oddaje on w pełni wydatków konsumpcyjnych naszego gospodarstwa domowego. Jest on bowiem stricte statystyczny, dlatego najlepiej jest stworzyć go samemu, tzn. ustalić własny system miar na podstawie własnych wydatków. Wykonanie tego od podstaw może być dość żmudne i czasochłonne, ale dla tych, którzy prowadzą pisemny budżet domowy nie stanowić będzie to większego problemu.

Celem stworzenia osobistego koszyka inflacyjnego ma być możliwie najwierniejsze odwzorowanie wydatków konsumpcyjnych (CPI) naszego gospodarstwa domowego. O tym jak to zrobić napisał K. Sobolewski w artykule pt. "Deflacja? Inflacja? Nie wierz GUS-owi! Oblicz swój osobisty wskaźnik zmian cen". Pamiętajmy jednak, że inflacja konsumencka to poniekąd tylko wskaźnik, który uwzględnia właściwie jedynie zmiany w kosztach utrzymania, więc może okazać się mało użyteczny szczególnie dla tych, którzy mają spore zasoby gotówki i wydają niewielki procent swoich aktywów na utrzymanie. W każdym razie wskaźnik inflacji pozwala na statystycznie lepsze określenie jak wygląda utrata/przyrost siły nabywczej naszych pieniędzy. O obliczaniu rzeczywistego zysku uwzględniającego inflację napiszę już za tydzień, gdy ukażą się dane o inflacji za cały rok 2014.

Noworoczne życzenia

Wpis na blogu w Nowym Roku 2015 chciałbym poprzedzić życzeniami. Być może ich forma będzie nietypowa, choć wierzę, że przez to będzie bardziej czytelna. Dziękuję, że jesteście!

1. Odnajdźcie swój zaginiony czas i poświęćcie go na lekturę książek, serwisów i blogów poświęconych tematyce finansów osobistych, oszczędzania i zabezpieczania się przed możliwą ich utratą. Oddawajcie się refleksji, dociekajcie i wyróbcie swoje zdanie.
2. Przygotowujcie się na wylądowanie czarnych łabędzi, dywersyfikujcie swoje portfele i róbcie to co sprawia Wam największą przyjemność.
3. Wystrzegajcie się wszelkiej maści pożyczek i kredytów. Jeśli wyczerpie się Wam fundusz awaryjny zwróćcie się wpierw do swoich bliskich o pomoc.
4. Zanim zainwestujecie swoje pieniądze przemyślcie ryzyko jakie się z tym wiąże, w tym maksymalną stratę.
5. Szanujcie się i kochajcie, ale liczcie na siebie.

Sektor SKOK się zwija

Obraz sektora SKOK z najnowszego raportu Komisji Nadzoru Finansowego przedstawia się niejednoznacznie. Z jednej strony sektor ten przez ostatni rok mocno się skurczył, a z drugiej istotne wskaźniki uległy poprawie. Od początku roku bowiem wartość aktywów kas spadła z 18,7 do 17,6 mld. Podobnie było z depozytami, gdzie nastąpił spadek z 17,6 do 16,1 mld (patrz wykresy KNF poniżej).



Dynamika niekorzystnych zmian szczególnie przyspieszyła w trzecim kwartale, co było efektem zakończenia działalności dwóch kas (SKOK im. Św. Jana z Kęt oraz SKOK Wspólnota). To spowodowało również spadek liczby członków do niespełna 2,5 mln, zmniejszenia ilości placówek czy zatrudnienia.

Zakończenie działalności dwóch deficytowych podmiotów spowodowało natomiast potężny wzrost w wysokości funduszy własnych (z -70 mln do +337 mln zł) oraz wzrost współczynnika wypłacalności w systemie SKOK, który uległ poprawie z -0,42% do 2,07%. Te dane napawają optymizmem i jeśli ta tendencja zostanie utrzymana to wkrótce sektor SKOK zostanie oczyszczony ze źle zarządzanych podmiotów i powróci do dynamicznych wzrostów o ile uda się odbudować zaufanie, które mogło ucierpieć za sprawą SKOK-u Wołomin. Na koniec III kwartału funkcjonowały 53 SKOK-i, w tym 23 podmioty posiadały współczynnik wypłacalności powyżej 5%, reszta nie spełniała tego warunku, tak więc w nich na pewno prowadzone były działania naprawcze.

Warto również wspomnieć, że wynik finansowy SKOK w 3Q był ujemny (-12 mln), a po korektach KNF wynosi -601 mln zł. Ponadto aż 38,7% wartości portfela kredytowo-pożyczkowego stanowią kredyty przeterminowane z czego 44% udział mają przeterminowane kredyty na nieruchomości.

Plus Bank daje 4% na lokacie dla wszystkich

Dwa dni temu opisałem ciekawą ofertę lokaty oprocentowaną na 4,3%, którą wciąż można zakładać w SKOK Nike. Osoby, które z rezerwą podchodzą do kas spółdzielczych zainteresuje z pewnością oferta Plus Banku SA (wcześniej Invest Bank SA). Chodzi o e-lokatę na 3 miesiące oprocentowaną na soczyste 4%, którą założyć może każdy i to bez konieczności zakładania konta. Co ważne nie ma też limitu, jeśli chodzi o ilość zakładanych lokat, jak i maksymalnej kwoty lokaty. Minimalna kwota lokaty wynosi 1000 zł.

Aby założyć lokatę musimy wypełnić wniosek, który składa się z pięciu kroków. Podajemy swoje dane, w tym numer rachunku, z którego wykonamy przelew. Jedyne co mnie zdziwiło, to ilość zgód i oświadczeń, które musimy przeczytać i się na nie zgodzić. Wygląda to m.in. tak:

Ciekawy jest również punkt, że "Bank zastrzega sobie prawo do odmowy otwarcia rachunku terminowej lokaty oszczędnościowej bez podania przyczyny". Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego bank zastrzega sobie takie prawo i oczywiście nie podoba mi się ten enigmatyczny ton. Nie mam natomiast zastrzeżeń co do zakładania samej lokaty. Po zatwierdzeniu wniosku otrzymujemy w ciągu pięciu minut maila podpisanego cyfrowo i zawierającego wszystkie dokumenty, w tym regulaminy, taryfa prowizji i opłat, tabelę oprocentowania oraz wypełniony wniosek, w tym numer rachunku, na który mamy przelać zadeklarowaną kwotę. Dzień po zaksięgowaniu przelewu przez Plus Bank otrzymujemy ponadto potwierdzenie założenia lokaty e-mailem (również podpisany cyfrowo). Wszystko szybko i bezboleśnie.

Mała uwaga: wpłata środków na wskazany numer rachunku podany w naszym wniosku powinna być dokonana według regulaminu nie wcześniej niż w następnym dniu roboczym po godzinie 12.00 i nie później niż w ciągu 3 dni roboczych od dnia złożenia wniosku o otwarcie lokaty internetowej.

Relacja z wypłaty środków z PKO BP przez członków SKOK Wołomin

Otrzymałem od czytelnika przystępnie napisane świadectwo dokumentujące wypłatę środków przez bank PKO BP pośredniczący w wypłacaniu środków ze SKOK-u w Wołominie w ramach gwarancji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (BFG). Pragnę zaznaczyć, że duża różnorodność relacji jest dostępna na blogu Finanse po godzinach. Zachęcam do ich przejrzenia! A tu już obiecana relacja czytelnika, za którą bardzo dziękuję:

Upadek instytucji finansowej nie zdarza się często, podobnie jak wypłaty pieniędzy przez BFG, dlatego to wydarzenie było dla mnie nowością. W przeddzień wydzwaniała do mnie kilka razy kobieta podająca się za pracownicę PKO BP. Mówiła, że chodzi o wypłaty z BFG i żeby móc ze mną rozmawiać musi mnie najpierw zweryfikować. Prosiła o podanie m.in. daty urodzenia. Odmówiłem, ponieważ nie miałem możliwości zweryfikowania z kim tak naprawdę rozmawiam. Kilka godzin później odezwał się telefon a na wyświetlaczu widniał ten sam numer co poprzednio. Scenariusz się powtórzył, ale na koniec udało mi się uzyskać informację, żebym jutro nie przychodził, bo zapowiadają się duże kolejki w oddziałach PKO BP. Pani stwierdziła, że najlepiej przyjść po świętach.

Dziś wybrałem się do lokalnego oddziału PKO BP w niewielkiej miejscowości. Była godzina przedpołudniowa. Kolejki nie było, co mnie miło zdziwiło. Jednak kilka minut później ustawiło się za mną kilku klientów chcących, podobnie jak ja zlecić przelew swoich środków na rachunek w innym banku. Operacja trwała około 10 minut. Najpierw poproszono mnie o dowód osobisty i obsługująca mnie Pani zapytała o orientacyjną kwotę środków do wypłaty oraz formę wypłaty. Numer rachunku wcześniej zapisałem na kartce, tak więc tylko ją podałem. Zapytany też zostałem, czy nie zechciałbym założyć lokaty w PKO BP na oprocentowanie 2,5%. Odmówiłem, mając już lepszą ofertę. Po dwóch minutach klikania drukarka wypluła trzy kopie potwierdzenia zlecenia przelewu. Zweryfikowałem poprawność danych i złożyłem podpis na trzech kopiach (jedna dla mnie, druga dla PKO BP i trzecia dla BFG). Na koniec zostałem poinformowany o konieczności skserowania mojego dowodu osobistego. Pani wykonała dwie kopie (jedną dla PKO BP a drugą dla BFG). Podziękowaliśmy sobie i rozstaliśmy się w serdeczności.


Na koniec chciałbym zaznaczyć, że na potwierdzeniu wypłaty środków widnieje sumaryczna kwota wypłaty/przelewu. Nie ma na niej wyodrębnionych odsetek czy pobranego w imieniu fiskusa podatku. Ponadto otwarta jest kwestia, czy obecny komisarz SKOK-u w Wołominie wyśle wszystkim członkom zestawienie, które dokumentowałoby na przykład wysokość odsetek jakie naliczył SKOK w Wołominie przez cały okres członkostwa danej osoby. Moim zdaniem takie zestawienie powinno zostać bezwzględnie stworzone, gdyż stanowi dokument dla fiskusa potwierdzający źródło dochodów.

Ponadto, jeżeli zastanawiacie się, o której godzinie udać się do banku po to, aby przelew dotarł do innego banku w tym samym dniu to warto odwiedzić stronę Kiedy Kasa.

Dokąd po Wołominie? Może SKOK NIKE?

Depozyty w SKOK w Wołominie charakteryzowały się wysokim oprocentowaniem na tle innych banków i kas. Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Czy istnieje obecnie jakaś dobra alternatywa bezpiecznego ulokowania co najmniej 50 tys. zł na wysoki procent, zbliżony do tego, co dawał SKOK w Wołominie w ostatnich dniach swojego istnienia, a więc powyżej 5%? Odpowiedź brzmi negatywnie.

Najbliżej ideału znajduje się LOKATA NA NOWY ROK dostępna wyłącznie w ofercie SKOK NIKE. Jej założenie jest możliwe wyłącznie przez bankowość elektroniczną e-skok. Lokatę można też z tego poziomu zerwać. Po zakończeniu lokaty środki na lokacie zostają automatycznie przelane na rachunek ROR członka w Skok Nike. Parametry tej lokaty to:

  • oprocentowanie stałe: 4,3%
  • okres: 3 miesiące
  • zerwanie lokaty: utrata 80% odsetek

Promocja jest ograniczona i trwa od 15.12.2014 do 31.01.2015 r. Dodam tylko, że mapka z oddziałami może nie być aktualna. Dowiedziałem się, że nie ma na niej m.in. oddziału w Krakowie, a ten został założony w listopadzie. Koszty wstąpienia do kasy zamykają się w kwocie 62 zł.



Regulamin lokaty poniżej. Jak widać nie ma podanej kwoty minimalnej, jak i maksymalnej lokaty.

Wyszukiwarka

Kalkulator zysku z lokaty

wyczyść

Krótko o stronie

Niniejszy blog przybliża czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z oszczędzaniem, ukazuje alternatywne względem banków bezpieczne miejsca lokowania oszczędności oraz serwuje najnowsze zestawienie lokat dostępnych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Blog nie jest powiązany z żadną instytucją finansową. Więcej o blogu znajdziesz tutaj.

© Copyright 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone, ciekawnik.pl 

Kontakt

W celu szybkiego kontaktu z autorem proszę
o skorzystanie z formularza kontaktu. Uwagi oraz
sugestie mile widziane! Dziękuję!