Pierwszy krok na drodze do monetarnej kontrrewolucji?

Kilka dni temu na oficjalnej stronie premiera Islandii pojawił się bardzo ciekawy raport Frosti Sigurjónssona pt. "Reforma monetarna – lepszy system monetarny dla Islandii". Analiza w przystępny sposób opisuje patologię współcześnie powszechnie stosowanego systemu monetarnego oraz przedstawia możliwe rozwiązania problemu.

Do kluczowych wad obecnego systemu autor zalicza fakt, że kreacja pieniądza realizowana jest głównie przez banki komercyjne a bank centralny posiada nieefektywne narzędzia (polityka stóp procentowych i rezerwy) wpływająca na podaż pieniądza. Konstrukcja systemu opartego o rezerwy cząstkowe prowadzi do deprecjacji waluty i spadku siły nabywczej pieniądza (inflacja) oraz pogłębiających się nierówności społecznych. Ponadto dochodzi do uwydatniania cyklów gospodarczych, w tym permanentnie rosnącego zadłużenia, tworzenia baniek spekulacyjnych (opartych na kredytach) i kryzysów bankowych.

Autor przypomina, że od 1970 r. kryzysy bankowe miały miejsce 147 razy w 114 krajach i przyczyniały się do spadków w produkcji, jak i wzrostu zadłużenia, co prowadziło do fali bankructw w sektorze publicznym i prywatnym oraz zagrażało niekontrolowanemu upadkowi całego systemu monetarnego. 

System rezerwy cząstkowej daje bankom komercyjnym możliwość kreowania nowych pieniędzy. Ba, wręcz zachęca je do tworzenia nowych pieniędzy (poprzez udzielanie kredytów), gdyż dzięki temu zyski sektora bankowego w krótkim i średnim terminie rosną. W ciągu 14 lat poprzedzających kryzys banki islandzkie powiększyły podaż pieniądza 19-krotnie. W tym czasie PKB rósł 3,2% rocznie, natomiast podaż pieniądza o 18,6%.

Również w Polsce skala erozji pieniądza jest bardzo duża. I proszę nie dać się zwieść niskim odczytom CPI, ponieważ procent składany oraz permanentność inflacji sprawiają, że siła nabywcza pieniędzy jest coraz mniejsza. Trzymanie ich w przysłowiowej skarpecie prędzej czy później doprowadzą do tego, że ich wartość spadnie do zera. Według oficjalnych danych 100 zł sprzed 20 lat odpowiada siły nabywczej obecnym 30 zł. Oznacza to, że inflacja przez ten okres wyniosła 233%, a siła nabywcza każdej złotówki spadła o 70%. Nie ma jednak mowy o oburzeniu społecznym, bo erozja pieniądza jest powolna i przypomina efekt "gotowanej żaby". Podaż pieniądza fizycznego (bilon i banknoty) w obiegu wzrosły w ciągu zaledwie 10 lat od 50,5 mld do 131,7 mld, natomiast podaż pieniądza wykreowanego przez banki komercyjne (pieniądz bankowy) wzrósł od 331 mld do 921 mld zł.

W raporcie przeczytać można m.in. o problemach monetarnych na przykładzie Islandii oraz o mechanizmie kreacji pieniądza. Wnioski z tego są następujące:

Autor raportu proponuje odejście od systemu rezerw cząstkowych oraz powrót do korzeni bankowości. Podaje przy tym kilka alternatyw, a mianowicie:


1. Plan Chicago

Autorami tego, pochodzącego z lat 30. XX wieku, rozwiązania są ekonomiści z Uniwersytetu Chicago. Pomysł ten współcześnie rozszerzyli i poparli odpowiednimi modelami Jaromir Benes i Michael Kumhof w swojej pracy pt. The Chicago Plan Revisited. Proponowali oni odejście od systemu rezerwy cząstkowej i przywrócenie pełnej rezerwy, co oznacza, że każdy depozyt bankowy musiałby być w pełni zabezpieczony rezerwami przekazanymi do banku centralnego. Według tej koncepcji konieczne jest odseparowanie procesu kreacji pieniędzy od udzielania kredytów przez banki. Oznacza to, że podaż pieniądza przestałaby być zależna od banków komercyjnych.

2. Wąska bankowość (ang. narrow banking)

Druga z propozycji powstała na przełomie lat 80. i 90, kiedy to doszło do nadmiernej liberalizacji sektora finansowego. Mówi ona o konieczności rozdzielenia dwóch podstawowych funkcji banków – przyjmowania depozytów i obsługi płatności oraz udzielania kredytów. Takie działanie zwiększyłoby stabilność systemu finansowego. Według tej koncepcji „wąską bankowością” zajmowałyby się tylko banki przyjmujące depozyty i tylko one mogłyby liczyć na rządowe gwarancje. Instytucje te miałyby obowiązek inwestować jedynie w bezpieczne krótkoterminowe aktywa oraz udzielać pożyczek. Bankowość inwestycyjna natomiast musiałaby być ograniczona do funduszy własnych banków, tzn. pożyczki musiałyby być udzielane ze środków własnych lub zebranych na ten cel od pomiotów akceptujących dane ryzyko.

3. Bankowość specjalnego przeznaczenia (ang. Limited Purpose Banking)

Autorem tej koncepcji jest Laurence Kotlikoff, który postuluje, aby banki powróciły do swojej pierwotnej roli - pośrednika kojarzącego pożyczkodawców z inwestorami. Wówczas banki nie mogłyby ryzykować pieniędzy deponentów, których pieniądze są gwarantowane przez państwo, a więc podatników. W efekcie ryzyko spoczywałoby na poszczególnych klientach, a nie na bankach czy całym systemie bankowym. Jednocześnie banki utraciłyby swoją uprzywilejowaną rolę w systemie.

4. System pieniądza suwerennego

Ostatnią i jednocześnie najszerzej opisaną propozycją zmiany dotychczasowego systemu jest tzw. system pieniądza suwerennego. Polega ona na zwiększeniu roli banku centralnego. To właśnie ta instytucja byłaby w pełni odpowiedzialna za kreację i kontrolę podaży pieniądza. Decyzje o tym, ile pieniądza powinno być w gospodarce oparta byłaby na podstawie prognoz wzrostu, celu inflacyjnego czy cen aktywów. W banku centralnym przechowywane byłyby ponadto depozyty klientów banków dzięki czemu byłyby one w pełni bezpieczne i nie narażone na utratę w przypadku upadku banku. Co ważne, w koncepcji tej bank centralny należałby do państwa i zyski płynące z kreacji pieniądza zasilałyby budżet państwa. Koncepcja zakłada, że tempo kreacji pieniądza nie powinna przekraczać celu inflacyjnego oraz podążać za wzrostem PKB, a nowo kreowany pieniądz miałby wpływać do gospodarki poprzez zwiększenie wydatków państwa lub (co jest preferowane) obniżanie podatków lub tzw. „dywidendy obywatelskiej”, czyli w postaci rozdzielenia dodatkowych pieniędzy między wszystkich obywateli.

Na koniec zapraszam do obejrzenia interesującego odcinka PodziemnaTV na temat kreacji pieniądza, który w sposób przyjazny opisuje patologię obecnego systemu monetarnego i wskazuje kierunki jego sanacji.