Ranking lokat SKOK

Tutaj znajdziesz na bieżąco aktualizowany ranking lokat oferowanych przez Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe (SKOK)

1
Najlepsze lokaty SKOK
Codziennie aktualizowane zestawienie najlepszych lokat z 35 SKOK-ów
Poznaj szczegóły
 
2
Blog o oszczędzaniu
Prosto o oszczędzaniu i finansach osobistych
Poznaj szczegóły
 
3
Wszystko o SKOK-ach
Tutaj zapoznasz się z funkcjonowaniem kas kredytowych i bieżącymi statystykami
Poznaj szczegóły
 
 

SKOK Wołomin: Pieniądze lubią ciszę

W dobie pieniądza fiducjarnego i powszechnego dostępu do narzędzi umożliwiających szybką komunikację (telefony, Internet) system finansowy jest szczególnie wrażliwy i podatny na upadek. Największym czynnikiem ryzyka jest człowiek, który jako istota racjonalna w przypadku podejrzenia ewentualnej utraty środków zdeponowanych w banku czy kasie po prostu je wycofa. Podejrzenia szybko się rozprzestrzeniają i potęgują (przypomina to trochę dramaturgię gry w głuchy telefon), a jak wiemy kuli śnieżnej nie da się już kontrolować, a tym samym zatrzymać. Obecny system finansowy oparty jest na zaufaniu do instytucji finansowych oraz państwa (wszyscy podatnicy), które stoi za najważniejszym wentylem bezpieczeństwa – w Polsce pełnionym przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG).

Proszę sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby informacja o tym, że prezes jak i wiceprezes drugiej co do wielkości kasy kredytowej w Polsce usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i tym samym działania na szkodę kasy. Ponadto dowiedzielibyśmy się, że szacowana skala nadużyć wynosi ponad 300 mln zł [więcej tutaj]. Podejrzewam, że gdyby nie wentyl, w postaci BFG dynamika wycofywania środków z tej kasy szybko doprowadziłaby do jej niewypłacalności. Obawiam się również, że system gwarancji depozytów, jaki funkcjonował przed 29 listopada 2013 opierający się o Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych (TUW SKOK) mógłby być niedostatecznym niwelatorem ryzyka dla wielu deponentów, tym bardziej, że wartość funduszu wynosiła około 400 mln zł a depozyty SKOK-u Wołomin opiewają na kwotę 2,5 mld. Poza tym, w mojej ocenie, członkowie SKOK-u Wołomin są specyficzną grupą klientów – znacznie bardziej mobilną i nastawioną na maksymalizację zysku w obrębie instrumentów finansowych uznawanych za bezpieczne. Przypomnę, że SKOK w Wołominie od wielu lat wyróżniał i nadal wyróżnia się jedną z najlepszych ofert depozytowych na rynku. Ponadto zaufanie budziły dynamiczny wzrost i relatywnie wysoka transparentności w ramach sektora SKOK.

Jak wiemy, od 4 listopada w SKOK w Wołominie urzęduje zarządca komisaryczny ustanowiony przez KNF. Jedyne co się zmieniło od tamtego czasu dla deponentów to wprowadzono konieczność dodatkowej autoryzacji niektórych dyspozycji wykonywanych przez telefon i e-mail (nie dotyczy e-SKOK). Poza tym cisza. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na kilka ciekawych wypowiedzi jakie padły podczas 65. posiedzenia senatu 20 listopada 2014 roku, gdzie sprawozdanie na temat sektora SKOK wygłosił przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak. Była też sesja pytań i odpowiedzi. Cytuję wątki, które dotyczą bezpośrednio SKOK-u w Wołominie i które uznałem za pewne novum. Pozostawiam je bez komentarza i zachęcam do zapoznania się z pełnym stenogramem z tego posiedzenia.

Przewodniczący KNF uzasadnił wprowadzenie do kasy zarządcy komisarycznego ze względu na:

"skalę naruszeń przepisów prawa, jakość zarządzania i sposób realizacji zaleceń z trzech inspekcji komisji (...) to, co żeśmy tam zaobserwowali jako zjawisko inspekcyjne, to bardzo dużo, jeśli chodzi o liczbę, jak również wartość, kredytów udzielanych tak zwanym słupom, czyli osobom, które nie posiadają żadnego majątku. Ale na potrzeby rozpatrywanych wniosków o pożyczkę czy kredyt każdy z nich był prezesem i zarabiał 15, 20, 30 tysięcy zł – nieważne, każda kwota była dobra. Takich kredytów jest duża liczba i mają one dużą wartość. Nie mogę oczywiście powiedzieć, ile dokładnie ich jest. Te kredyty, sztuka po sztuce, muszą być przejrzane przez zarządcę komisarycznego, musi być dokonana ich indywidualna ocena i ocena, bym powiedział, wartości zabezpieczeń. Inną rzeczą, którą trzeba brać pod uwagę, jest to, że wiele kredytów było zabezpieczanych – nie tylko te, ale jeszcze inne – na tej samej nieruchomości. Tak więc znowu trzeba wykonać mozolną pracę, żeby to wszystko policzyć. Oczywiście posiadamy informacje w tym zakresie, bo jesteśmy w kontakcie z prokuraturą okręgową i wiemy, że także prokuratura, stawiając zarzuty członkom zarządu SKOK Wołomin, określiła, iż doprowadzili oni do rozporządzenia na niekorzyść SKOK majątkiem w wysokości 300 milionów zł. Ale być może jest tak, że jest to tylko początek, a nie koniec. Te wyniki będą znane dopiero za jakiś czas, ale w tym zakresie ja nie chcę i nie mogę się wypowiadać. Jest za wcześnie, proszę państwa, ażeby mówić, że tam jest tak bardzo źle. Tego nie wiemy i z całą odpowiedzialnością tego nie mogę powiedzieć. Jest to duża kasa, w której nadal jest dwa i pół miliarda depozytów, więc trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że wszelkie informacje, które mają charakter niepotwierdzony, są spekulacjami, mogą spowodować efekt, którego byśmy nie chcieli. Był to mechanizm przestępczy. Mieliśmy do czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą. Żeby dopełnić obrazu, powiem, że osoba, która stała na czele tego procederu, była jednocześnie zleceniodawcą próby zabójstwa – ja to tak nazywam – pana przewodniczącego Kwaśniaka. Dzisiaj mówią, że chodziło o uciszenie przewodniczącego, bo za bardzo się nimi interesował, na kilkanaście miesięcy. No, ja widziałem pana przewodniczącego bezpośrednio po tym zdarzeniu i mogę powiedzieć, że gdyby ktoś chciał kogoś wyeliminować na kilkanaście miesięcy, to prawdopodobnie nie robiłby tego, co zrobiono panu przewodniczącemu Kwaśniakowi."

I na koniec jeszcze głos senatora i przewodniczącego WOCCU Krzysztofa Biereckiego:

"SKOK Wołomin. Sprawcą i mózgiem tej całej operacji był pan Piotr P., kapitan, podpułkownik Wojskowych Służb Informacyjnych, prezes Fundacji „Pro Civili” zrzeszającej wyrzuconych żołnierzy WSI i dla niech działającej, człowiek, który publicznie chwalił się – sam to słyszałem wielokrotnie – swoją znajomością z prezydentem Komorowskim i bywaniem w pałacu prezydenckim. SKOK Wołomin. Bardzo proszę, obecnie aresztowany jako ten, który był sprawcą kierowniczym tej akcji."

Komentarze   

#3 Tom 2014-11-25 02:06
Wszystko zależy od skali nadużyć oraz tego czy księgowość była prowadzona rzetelnie. Pewnie zanim uda się to ustalić minie z kilka miesięcy. Zobaczymy jak się sprawy potoczą.
Cytować
#2 Paweł 2014-11-24 20:50
Ochrona przez TUW SKOK rzeczywiście była mrzonką, obietnicą bez pokrycia, ale sprawiającą wrażenie rzetelnej ochrony.

Gdyby nie ochrona BFG szybko byłoby po instytucji i wybuchłaby nowa afera w stylu AmberGold.

A tak pieniądze wypłacili głównie klienci, którzy posiadali wkłady powyżej 100.000 Euro. To margines, który nie mógł zachwiać płynnością.

Niemniej los samej instytucji w dłuższej perspektywie wydaje się przesądzony. W trybie na spokojnie i bez osób szczególnie poszkodowanych.
Cytować
#1 ostan 2014-11-24 18:04
Nadal trzymam kasę - lokata konczy sie na początku stycznia - co zrobię - nie wiem -? ale wiem ze teraz SK opanowany jest całkowicie przez III-RP
Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Wyszukiwarka

Kalkulator zysku z lokaty

wyczyść

Krótko o stronie

Niniejszy blog przybliża czytelnikowi podstawowe zagadnienia związane z oszczędzaniem, ukazuje alternatywne względem banków bezpieczne miejsca lokowania oszczędności oraz serwuje najnowsze zestawienie lokat dostępnych w Spółdzielczych Kasach Oszczędnościowo-Kredytowych (SKOK). Blog nie jest powiązany z żadną instytucją finansową. Więcej o blogu znajdziesz tutaj.

© Copyright 2014, Wszelkie prawa zastrzeżone, ciekawnik.pl 

Kontakt

W celu szybkiego kontaktu z autorem proszę
o skorzystanie z formularza kontaktu. Uwagi oraz
sugestie mile widziane! Dziękuję!